Jak zacząć, żeby szybko nie skończyć

Na podstawie doświadczeń z zakładania własnej działalności gospodarczej wiceprezes Grupy Platinum, Szymon Gruszka podzieli się swoimi radami odnośnie prowadzenia przedsiębiorstwa.

Jak zacząć, żeby szybko nie skończyć

… na podstawie doświadczeń z zakładania własnej działalności gospodarczej

Witam Was serdecznie w swoim pierwszym wpisie na blogu Platinum Foundation. Będę się tutaj z Wami dzielił swoim doświadczeniami z prowadzenia własnej działalności gospodarczej, pracy szkoleniowca-trenera, którą wykonywałem w ponad 20 krajach na całym świecie oraz po prostu swoimi codziennymi refleksjami. Ten pierwszy wpis poświęcę właśnie własnemu biznesowi, na końcu liczę na Wasze komentarze, trafne spostrzeżenia i uwagi. Zapraszam do lektury 🙂

Wątpliwości przy zakładaniu działalności

Jak wiecie własna działalność gospodarcza to duże wyzwanie, ale jednocześnie ogromne marzenie wielu spośród nas. Na początku z jej otworzeniem wiąże się jednak wiele obaw. Jednym z najczęstszych jest lęk przed porażką. Stąd wiele osób zadaje mi pytanie – Jak zacząć, żeby szybko nie skończyć?

Dlaczego? Istnieje bowiem przekonanie niepoparte żadnymi badaniami, że 90% przedsiębiorstw upada w pierwszym roku ich funkcjonowania. Jakie są prawdziwe dane, podaje Główny Urząd Statystyczny, i jak się okazuje jest o wiele lepiej niż mówi legenda miejska, jednak nadal odsetek zamykanych działalności jest duży. Skąd to się bierze, dlaczego często mimo finansowania, mimo ludzi, mimo pomysłu duża część firm na rynku upada?

Dlatego może się nie udać

Przyczyna w większości leży po stronie samego przedsiębiorcy, a dokładniej jego przekonań na temat prowadzenia działalności. Wszystko zaczyna się bowiem o wiele wcześniej, kiedy tak naprawdę każdy z nas nawet jeszcze nie ma pomysłu odnośnie samej formy prawnej działalności gospodarczej, zaczyna się w systemie wartości zasad i przekonań odnośnie otaczającego nas świata.

Jeśli czytasz ten artykuł nie masz już oczywiście wpływu na swoją przeszłość, masz za to wpływ na teraźniejszość oraz przyszłość. Dlatego wykorzystaj te minuty, aby pomysł na nową działalność się udał albo na refleksje czy obecna działalność gospodarcza jest prowadzona we właściwy sposób.

Zanim zaczniesz, dobrze się przygotuj

Według doświadczeń moich klientów, najczęściej za porażką stoi brak należytej uwagi skupionej na stronie finansowej samej działalności oraz wewnętrzne przekonania ludzi, którzy tworzą tę działalność. Wiele osób rozpoczynając działalność robi to spontanicznie – odnośne samej wizji funkcjonowania przedsiębiorstwa. Rozpoczynają od pomysłu, entuzjazmu, początkowego kapitału, może nawet grupy znajomych, którzy będą tworzyć spółkę. To oczywiście bardzo dobrze, natomiast jest kilka elementów, na które powinniśmy zwrócić szczególną uwagę.

Przede wszystkim, że sam pomysł oraz entuzjazm pozwalają rozpocząć, ale nie pozwalają już prowadzić działalności. Często błędne decyzje z początku funkcjonowania działalności mszczą się po kilku latach, choćby samą formą prawną spółki lub działalności. Zaniedbania w prowadzeniu księgowości, nieprzywiązywanie uwagi do terminów nałożonych przez urzędy i instytucje państwowe.

Planuj zanim zaczniesz

Od dłuższego czasu mam przekonanie, że każdy przedsiębiorca zwykle przecenia swoje własne doświadczenie, a potem często jest tak, że problemy pojawiają w obszarach, gdzie doświadczenie było niewielkie. Moją radą, dla klientów i dla Was wszystkich, jest przejście do fazy planowania, jeszcze przed wybraniem formy prawnej działalności, jeszcze przed wybraniem właściwych PKD, jeszcze przed wymyśleniem logo albo wydawaniem pieniędzy z funduszy pomocowych. Faza planowania nie likwiduje potencjalnych zagrożeń jakie przedsiębiorca napotka, ale może pomoc wyrobić w nim nawyk dbania o pewne kwestie dzisiaj, zanim wystąpią one w przyszłości i będzie już za późno. Żaden przedsiębiorca przecież nie chce reagować na zagrożenia po ich wystąpieniu, a raczej zapobiegać im. Dlatego zawsze warto zaczynać od precyzyjnego planowania oraz myślenia o firmie z wizją końca, oczywiście nie końca życia firmy, a raczej kształtu jaki planujemy dla działalności za okres 5-10, a może 20 czy 30 lat.

Przedsiębiorstwa w Polsce i nie tylko

W Azji bardzo często przedsiębiorstwa powstają z wizją nieskończoności, ponieważ kolejne pokolenia przejmują firmy, które na rynku funkcjonują już od dziesiątków lat, nawet w Europie mamy do czynienia z firmami rodzinnymi prowadzonymi już przez 4 lub 5 pokoleń. Na świecie mamy do czynienia również z korporacjami, które zostały założone dziesiątki lat temu, a dziś po latach rozwijane są przez Zarządy tych firm.

Dlaczego w Polsce jest inaczej? Determinuje to nasza dość krótka historia nowoczesnej Polski. Bardzo mały odsetek firm, to firmy działające dłużej niż kilkadziesiąt lat. Nie mówimy w tym momencie oczywiście o markach, które często nie mają żadnego powiązania z samą działalnością.

Tak więc mówiąc o przyszłym przedsiębiorcy mówimy o umiejętnościach oraz nawykach. Jeśli przedsiębiorca posiądzie pewne nawyki oraz umiejętności, a to wszystko wyrośnie na zdrowych wartościach i zasadach, to istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że jakakolwiek założona działalność przetrwa wiele wichur i zdobędzie naprawdę rynek nie tylko polski, ale również globalny, jak udaje się to wielu firmom z naszego kraju.

Przedsiębiorczość to sztuka balansowania

A co jeśli już zaplanujemy samą wizje przedsiębiorstwa, możliwe scenariusze, formę prawną, organizacje samej firmy, miejsce w którym otworzymy samą działalność Sami nabędziemy odpowiednie umiejętności oraz nawyki? No właśnie, tutaj znowu może czekać nas zguba. Zbytnie planowanie może odwrócić naszą uwagę, od mądrego, systematycznego, konkretnego działania. Tutaj powoli dochodzimy do prawdziwej esencji przedsiębiorczości – czyli, że to sztuka. Sztuka balansowania między sprzecznościami, między teoriami a praktykami, między opiniami a prognozami, między twórcą samej firmy, a jej pracownikami, między rynkiem krajowy, a rynkami zagranicznymi. To co gubi, może nas zbawić jeśli spojrzymy na to z innej perspektywy.

Jeśli miałbym czytelnikowi dać jedną radę, to byłaby rada, którą kiedyś dał mi mój wspólnik w interesach Filip Kostka: „Oczekuj, nieoczekiwanego”. Dlaczego ten krótki tekst niesie taką dużą moc w sobie, otóż dlatego, że mówi bardzo dużo, nie o osobie która wypowiada, a bardzo dużo o osobie która słucha tego cytatu. Mówi o tym jak osoba podchodzi generalnie do życia. Dlatego, że przedsiębiorczość to umiejętność, profesja, a nie gen czy splot historycznych okoliczności. Bardzo wielu ludzi jest bardzo przedsiębiorczych będąc nadal zatrudniona na etacie, oraz wielu tzw. pracowników etatowych prowadzi własne działalności gospodarcze. Dlatego dobrą radą, zanim podejmiemy się bycia przedsiębiorcą jest zadanie sobie samemu pytania, czy naprawdę jestem na tyle dojrzałym człowiekiem aby umieć poprowadzić własną, samodzielną firmę, która ma dawać zarabiać ludziom na życie, ma płacić podatki do budżetu państwa, ma zmienić profil swojej działalności jeśli rynek zdecyduje, że nie ma realnych szans dalej istnieć.

Rada dla Ciebie

Wiele wniosków wypływa po analizach i projektach przeprowadzonych dla moich klientów nie tylko w Polsce, ale w ponad 20 krajach na całym świecie. I jeśli pytasz mnie jaką radę mogę Ci dać na koniec tego mojego pierwszego wpisu, to pozwolę sobie zamknąć tę radę w jednym krótkim zdaniu, które usłyszałem od mojego drugiego wspólnika Arkadiusza Kopeć.

Jeśli firmę którą budujesz, budujesz tylko dla siebie, a nie dla ludzi, to wiedz, że prędzej czy później ona upadanie, wielkie firmy buduje się z wizją, że dadzą chleb i pracę wielu pokoleniom, a nie tylko Tobie.

Jeśli to zrozumie przyszły i obecny przedsiębiorca, to pozostaje tylko konkretnie i mądrze podjąć działanie, nie na chwilę, nie na 2 czy 3 lata, a na min. 10 lat. Co pokazują najnowsze prognozy na rynku światowym, to że w firmach coraz częściej o zakupie danego produktu lub usługi decyduje, nie cena, a jakość obsługi klientów, dlatego dbajmy o nasze firmy i naszych klientów, a wtedy one i oni zadbają o nas. Czego Wam wszystkim oczywiście serdecznie życzę.

Udostępnij:

Wpis został opublikowany w Przedsiębiorczość.

Komentarz do "Jak zacząć, żeby szybko nie skończyć"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.