Ile jest warta godzina Twojego życia?

Podajemy 4 powody, dla których warto korzystać z pomocy eksperta.

Ile jest warta godzina Twojego życia?

Ile jest warta godzina Twojego życia, czyli 4 powody, dla których warto mieć swojego eksperta.

Pieniądze szczęścia nie dają, ale każdy wolałby przekonać się o tym na własnej skórze i trochę z nich skorzystać. Marylin Monroe znalazła rozwiązanie, traktując je jako środek do celu, które owe mityczne szczęście daje. Pieniądze jednak to nie wszystko, choć na nich twardo stoi świat – śpiewająco stwierdzili bracia bliźniacy z Golec uOrkiestra. Prawda jest taka, że ułatwiają życie i lepiej jest je mieć niż nie mieć. Można po tym wstępie zarzucić materialne podejście, jednakże miłością, przyjaźnią czy dobrymi chęciami niestety nie opłacimy rachunków, jedzenia, prezentów i raty kredytowej naszego wymarzonego mieszkania.

 

Jakość twojego życia zależy od jakości pytań które sobie zadajesz – T. Robbins
Zadajmy sobie w tym momencie kluczowe pytanie, ile jest warta godzina życia? Jedni wyceniają ją na 20 zł, pracując za granicą na 20 $, specjaliści w swoich dziedzinach na kilkaset, sportowcy na kilkadziesiąt tysięcy. Zatem jakie konsekwencje niosą za sobą decyzje, które potrafimy podjąć w ciągu godziny?

 

I. Mieszkanie + Kredyt Hipoteczny, czyli gwarancja na długoterminowy związek85% Polaków deklaruje, że wybranie kredytu mieszkaniowego jest trudną decyzją. Dla większości z nas jest to największe zobowiązanie jakie zaciągną w swoim życiu. Odnalezienie wymarzonego mieszkania potrafi nam spędzić sen z powiek. Negocjacje ceny, oferty, miejsca postojowego, komórki lokatorskiej z deweloperem bywa cięższe niż walka o Troję. Średnio na doborze mieszkania i kredytu hipotecznego można przepłacić kilkadziesiąt tysięcy złotych. Komu w tym momencie zaufać, jeżeli chcemy pożyczyć 300 000,00 zł a do oddania po 30 latach mamy prawie drugie tyle? Naszemu doradcy w rodzimym banku? Reklamie w telewizji]? Sąsiadce? Koledze z pracy? Doradcy kredytowemu, jakiemu polecił nam deweloper?

 

II. Kredyt konsumpcyjny – ile musisz za niego zapłacić?

Często podczas prelekcji zadajemy pytanie: Ile wg Państwa wynosi oprocentowanie kredytu gotówkowego? Na sali z reguły padają odpowiedzi, że około 5%. Wtedy zadajemy kolejne pytanie: Kto z Państwa wie czym w takim razie jest skrót RRSO? Na to pytanie z reguły nikt nie zna odpowiedzi. A jest to roczna rzeczywista stopa oprocentowania, w skrócie całkowity, realny koszt, jaki musisz ponieść za pożyczenie pieniędzy z banku lub parabanku. Raty 0% na 24 miesiące –  przyznaj, ile razy uległeś takiej promocji? Z doświadczenia zauważyliśmy, że 7 na 10 kredytów jest przewartościowanych. Przepłacamy niejednokrotnie po kilka, a nawet kilkanaście tysięcy złotych na jednej decyzji podjętej nie w tym miejscu i nie z Tobą osobą co powinniśmy.  Zdajesz sobie sprawę, że można nawet po zawarciu umowy z bankiem X wynegocjować lepsze warunki? Pozbyć się zbędnych kosztów? W takim razie jak to zrobić?

 

III. Budżet domowy, czyli z pustego nawet Salomon nie naleje

Według ankiety przeprowadzonej przez Narodowy Bank Polski, co 3 Polak przyznaje się, że ma problemy z zarządzaniem pieniędzmi w swoim budżecie domowym. Jak mawiał starożytny chiński filozof Lao Che nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Jeżeli chcesz nauczyć się zarządzać dużymi pieniędzmi, zacznij od małych kwot, bo ten, kto nie potrafi szanować 10 zł, nie uszanuje 100 000 zł. Tak łatwo ulegamy pokusom konsumpcjonizmu, a tak trudno nam odłożyć te 10 zł dziennie, zmieniając swoje nawyki. Wystarczy rzucić/ograniczyć nałogi, tworzyć listę zakupów, nie ulegać promocjom, oszczędzać energię elektryczną, zmienić dostawcę usług telekomunikacyjnych, zoptymalizować obecne kredyty i ubezpieczenia. Efektem kuli śnieżnej odkładając 10 zł dziennie po miesiącu mamy na koncie 300 zł, po roku 3600 zł a po 10 latach 36000 zł. Gdzie te środki gromadzić? Jak wyrobić w sobie nowe nawyki? Z kim to przedyskutować i dobrze zaplanować?

 

IV. Bezpieczeństwo, czyli nasza poduszka finansowa

Według piramidy potrzeb Maslowa, bardzo cenimy sobie w naszym życiu poczucie bezpieczeństwa. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale połowa naszego społeczeństwa nie ma odłożonych 2000 zł i deklaruje, że wydatek w wysokości 800 zł byłby dla nich wyzwaniem. A Ty Ile masz odłożone na czarną godzinę? Na jak długo Twoje oszczędności pozwolą Tobie żyć na wypadek utraty pracy? Jak zabezpieczyłeś przyszłość swoją i swoich najbliższych? Jak mawiał jeden z twórców doradztwa finansowego w Polsce Robert Krool, odłóż 24-krotność swoich dochodów miesięcznych, a zobaczysz jak bardzo zmieni się Twoje życie. Łatwo się mówi, ale jak to zrobić skoro na koniec miesiąca odkrywamy, że nasz portfel ma dziurę? Jest wiele metod które ułatwiają skuteczniejsze gromadzenie i powielanie swoich oszczędności. Jakie? Które są skuteczne? Jak nie wpakować się w kolejny Amber Gold?

 

Posiadanie informacji nie prowadzi do mistrzostwa w zarządzaniu finansami. To co wiesz, nie ma aż takiego dużego znaczenia. Ważne jest, co, jak  i z kim robisz konsekwentnie. Masz swojego fryzjera czy strzyżesz się sam? Masz swojego mechanika czy sam naprawiasz każdą usterkę? Masz swojego lekarza czy sam stawiasz sobie diagnozę? Masz swojego eksperta ds. finansów czy…? W takim razie ile może być warta godzina Twojego życia?

 

Chcesz zacząć zmieniać swoje nawyki? Skontaktuj się z nami.

Udostępnij:

Wpis został opublikowany w Samorozwój.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.